Nudziło mi się w wataszce. Bardzo nie mogłam wytrzymać i poszłam. Tak
cichutko szłam że nikt mnie nie usłyszał. Cieszyłam się innym światem.
Nagle znieruchomiałam, ponieważ usłyszałam innego basiora.
-Ale Nesty jest ekstra. Hmm... czy są może jeszcze jakieś wilczyce?-powiedział na głos.
Poczułam się urażona.
-No tak przecież zawsze alfy muszą być ładniejsze. ech... - powiedziałam szeptem, prawie niesłyszalnie.
Znieruchomiałam i obmyśliłam plan podrywu jakiegokolwiek basiora. Wyskoczyłam mu naprzeciw udając pośpiech.
-Przepraszam myślałam że ktoś mnie goni.-powiedziałam.
-Nic nie szkodzi. Jak masz na imię?-spytał
-Ech... Jestem Alexis. Na leże do tej oto watahy nudzi mi się tutaj. A ty?
-Jestem Picallo. Prawię jak Picasso.
-Tak. "Prawie". Ech.... jak całkiem dorosnę to zmieniam wygląd.
-To super... Jeszcze nigdy nie spotkałem tak otwartej wilczycy.
-Dziękuje. Czy mógłbyś się ze mną się gdzieś dalej przejść, bo nie mam co robić?
(Picollo)
poniedziałek, 13 maja 2013
środa, 1 maja 2013
Od Nesty i Blood'a - CD ich własnej historii
**********
-O Mój Boże!-i uciekłam.
********
-Wiedziałem. - powiedziałem sam do siebie.
Znalazłem Nesty w jej jaskini.
- A jednak kochasz jego. - powiedziałem, a wadera odwróciła się w moją stronę.
***
Odwróciłam sie, ale nic nie odpowiedziałam. Milczałam. A Blood nawijał i nawijał moze z dwie godziny. Straciłam poczucie czasu.
***********************
- Dobra nie powiesz to nie, ja stąd idę. Będę w jaskini, jak by co.
****
-zaczekaj! To nie prawda! Przejęzyczyłam się! Wybacz mi!-krzyknęłam,
ale Blood ani nie drgnął, tylko westchnął złośliwie i kapryśnie.
********
Gdy słyszałem jak Nesty tak krzyczała w końcu się odwróciłem.
- Obiecaj mi, że zawsze będziesz mówić prawdę.
************
-Ja?
-Tak, ty!
-Dobrze, obiecuję. Na słowo Feramossy(Feramossy to bogini)!
**********
- Wierzę Ci!
***********
-To dobrze. To co chcesz mieć MŁODE??
**
- Bardzo. A czy.... Wyjdziesz z mnie? - i wyjąłem pierścionek z czerwonego pudełeczka, który wygląda tak :
http://i.pinger.pl/pgr251/90b0eb9400181f984daed18f/pierscionek-zareczynowy-z-bialego-zlota-z-49-diamentami.jpg
******************
-Blood... Nie mogę
Niestety.. Przykro mi... Wybacz mi, ale mam za dużo spraw na głowie... Zgadzam sie, ale conajmniej z ajakiś miesiąc...
****
- Dobrze, poczekamy ze ślubem.
*****
A jaki termin wybrać ciąży? W sęsie kiedy mam najwcześniej urodzić? Wiesz przecież, że Alphy mogą urodzić chwilę po zajściu...
*********
-Trzy dni ?
Dobrze 
***************
Ludzkie czy wilcze? Wilczy jeden trwa 5 godzin ludzkich..
*******
- Jutro?
*************
-Na to wygląda...
*********
- A ile będzie szczeniąt?
nIE WIEM, MOGĘ WYBRAĆ TYLKO CZAS BYCIA W CIĄŻY, ILOŚCI SZCZENIĄT NIE...
Od Blood'a i Nesty - CD ich własnej historii
-Nie-powiedziałam. Odeszłam. Nie miałam ochoty go widzieć. I koniec
******
Nesty zaczekaj! Dlaczego? - zapytałem zdziwiony jej odpowiedzią.
***********
Nie odezwałam się. Miałam go w nosie. Blood nic nie wiedział o...
***********
Szukałem jej parę minut, aż w końcu znalazłem ją nad wodospadem.
- Powiedz mi proszę dlaczego. Jeśli nie chcesz się ożenić, to nie.
********
-Ty po prostu nic nie wiesz. I koniec. Chętnie za Ciebie wyjdę! Ja tak czasem mam...
***********
- Mnie się już w głowię kołuję. Chcesz czy nie? Tylko powiedz szczerze. Proszę.
********
-Chcę, ale mam taką... Taką chorobę. Czasem mam wyrzuty sumienia. Nie
wiem co mówię. Tak jakbym była pod mocą alkoholu lub narkotyków. Potem
nic nie pamiętam. To wszystko niszczy mi życie. Staram się je naprawić,
ale to niemożliwe. Niemożliwe przez to. Właśnie przez to musiałam
opuścić rodzinną watahę... Przepraszam, że nic Ci nie mówiłam, ale to
był by obciach...
***
- Nie wiem czy mówisz prawdę. Czy to wszystko chodzi o Delgo?
****
-Jak ty możesz tak mówić?-spytałam. Rozpłakałam się i uciekłam do jaksini
*****
Poszedłem z nią. Wszedłem do jaskini i powiedziałem :
- Posłuchaj mnie. Wiem, że kochałaś się w Delgo. A jeśli masz tą chorobę to przepraszam, że ci nie wierzyłem.
*************
-NIC NIE WIESZ!
_________________
ZW
************
- No to mi powiedz.
*********
-Bo?(Jest pod wpływem choroby)
*******
- Jeśli nie chcesz ze mną być to powiedz. Ja cię kocham. A ty mnie też?
*
Odczep się!-powiedziałam. (Jest pod wpływem choroby)
*******
- Czyli nie? - zapytałem wybiegłem z jaskini.
********
-A co mnie obchodzi twoje zycie? Też tak jak ty byłam pod muchomorem i na marsie!(Choroba -.-)
********
Poszedłem do znajomego wilka z innej watahy. Poprosiłem go żeby zrobił
lek na chorobę Nesty. (jest zielarzem) Zrobił go i dał mi. Ja potem
poszedłem do Nesty i dałem jej do wypicia. Wypiła.
- No i jak? Lepiej? - zapytałem waderę.
****************
-Blood, co się dzieje. Tak! Wyjdę za Ciebie!-powiedziałam. Przeniosłam się do momentu kiedy Blood poprosił mnie o rękę.
******
- To już nie pamiętasz choroby?
********
-Jakiś wilk z naszej watahy jest chory? Może powinnam iść po zielarza?-spytałam.
**********
- Nie trzeba. To ty miałaś tą chorobę. Zachowywałaś się dziwnie. Ale już jest dobrze.
**************
-Chyba tak, nic nie czuję - powiedziałam i zaczęłam się okropnie trząść. - Co jest?
-Nie wiem-powiedział Blood.
-Blood - mianuję Cię na Alphę, ale to ciągle nie znaczy, że mamy OGROMNY związek! Ale musisz mi pomóc. To Alpha tymczasowa
***********
- Dziękuję, ale dlaczego się trzęsiesz?
******************************************************
-Nie wiem
********
- Chodźmy do lekarza.
**********************
Pokiwałam głową. Poszłam z Blood'em. Lekarz stwierdził, że to nic
strasznego, ale po chwili zaczęły mnie bloeć : Głowa, zęby i kości.
Zemdlałam. Powiedziałam : ,,Żegnaj! Nigdy Cię nie zapomnę Blood!".
Wiedziałam, że nadchodzi mój koniec
**************************
- Zrób coś! Nesty wytrzymaj!
Lekarz robił co mógł. Powiedział że rano się okaże czy będzie żyć. Ja
spałem przy jej łóżku. Rano poczułem lekkie puknięcie w głowę. Okazało
się że to Nesty chciała mnie obudzić.
***********
-Blood, zobacz!!!-krzyczałam
-Co, jak gdzie???
-Blizna!
-Wow! Skąd?
-Nie wiem!!
**************************
- A nie walczyłaś z kimś?
*********
-NIe!
********
- Już stało się masz ją.
************
-Delgo, a [...]
******- Jaki Delgo?
CDN
|
wtorek, 30 kwietnia 2013
Od Blood'a - CD historii Nesty
- Zgadzam się! - powiedziałem.
- Super! - powiedziała ucieszona Nesty. - Spotkajmy się wieczorem na łące miłości, muszę się Ciebie coś spytać. - OK! ~~5 godzin później~~ Poszedłem na łąkę miłości. Tam na kocu leżała Nesty. Patrzyła na maki. Więc wziąłem rozbieg i wskoczyłem na Waderę. - Blood, złaś ze mnie - odepchnęła mnie na koc. - Mam pytanie... - Tak? Wyjąłem wtedy pudełeczko, otworzyłem je i powiedziałem : - Wyjdziesz za mnie? Pierścionek wygląda tak : http://i.pinger.pl/pgr251/90b0eb9400181f984daed18f/pierscionek-zareczynowy-z-bialego-zlota-z-49-diamentami.jpg <Nesty, no i jak?> |
Od Nesty - Cd historii Blood'a
-Tak-powiedziałam. Blood najwyraźniej się zdziwił. Chyba nie był do tego wcześniej przyzwyczajony...
-Skoro nie, to nie...-powiedziałam smutna i odeszłam. Blood nie powiedział np. Czekaj! lub Zgadzam się!. -Spytam Delgo lub Picallo - dodałam.-Chociaż ty jesteś mi najbardziej bliski-skończyłam. Blood'owi po prostu nie zależało. Śpiewałam piosenkę:
Zostawił mnie, a było tak pięknie...
Nie chciałam tak, wszystko wtopiło się w laas..
Nie wiem gdzie, mam teraz szukać
miłoości praawdziweeej...
Wieczorem Blood przyszedł do mnie do jaskini i powiedział:
<Co powiedziałeś Blood?>
-Skoro nie, to nie...-powiedziałam smutna i odeszłam. Blood nie powiedział np. Czekaj! lub Zgadzam się!. -Spytam Delgo lub Picallo - dodałam.-Chociaż ty jesteś mi najbardziej bliski-skończyłam. Blood'owi po prostu nie zależało. Śpiewałam piosenkę:
Zostawił mnie, a było tak pięknie...
Nie chciałam tak, wszystko wtopiło się w laas..
Nie wiem gdzie, mam teraz szukać
miłoości praawdziweeej...
Wieczorem Blood przyszedł do mnie do jaskini i powiedział:
<Co powiedziałeś Blood?>
Od Blood'a - CD histori Nesty
> Z początku się zdziwiłem się, gdy Nesty powiedziała że chce młode, ale potem może nawet się ucieszyłem. Zresztą sam nie wiem.
> - Ty na serio? - zapytałem zdziwiony.
> - Tak. - powiedziała wadera.
> - No nie wiem.
> - No weź.
> Pytałem tak chyba z piętnaście minut. Aż w końcu zadałem ostateczne pytanie.
> - Ale to znaczy, że chcesz być moją dziewczyną?
>
> <Nesty?>
Od Nesty - CD histori Blood'a
-Nie mogę! To wogóle miała być tajemnica!-powiedziałam.
-No zabierz - nakręcał się Blood.
-Nie! - i pobiegłam. Wtopiłam się w skałę - to było przejście na tamtą chmurę. Blood skoczył za mną, ale nie wylądował na chmurze. Wylądował w ciemnej jaskini. Wydostał się z niej, ale tajemniczej skały już nie było. Ja przyszłam do niego i powiedziałam:
-A co powiesz żebyśmy mieli MŁODE???
<Blood?>
-No zabierz - nakręcał się Blood.
-Nie! - i pobiegłam. Wtopiłam się w skałę - to było przejście na tamtą chmurę. Blood skoczył za mną, ale nie wylądował na chmurze. Wylądował w ciemnej jaskini. Wydostał się z niej, ale tajemniczej skały już nie było. Ja przyszłam do niego i powiedziałam:
-A co powiesz żebyśmy mieli MŁODE???
<Blood?>
Od Blood'a - CD historii Nesty
- Trzymaj. - i dałem jej klucz.
- Dziękuję, że pomogłeś mi go znaleźć. - powiedziała Nesty. - No to ja już muszę biec.
Ja usiadłem, a Nesty biegła w stronę wielkiej skały. Nagle krzyknąłem :
- Zaczekaj!
- Co się stało?
- Zabierz mnie ze sobą.
- Dlaczego?
- No weź! Będzie fajnie. A poza tym chcę się dowiedzieć jak jest na chmurach. - powiedziałem - Co ty na to?
<Nesty?>
- Dziękuję, że pomogłeś mi go znaleźć. - powiedziała Nesty. - No to ja już muszę biec.
Ja usiadłem, a Nesty biegła w stronę wielkiej skały. Nagle krzyknąłem :
- Zaczekaj!
- Co się stało?
- Zabierz mnie ze sobą.
- Dlaczego?
- No weź! Będzie fajnie. A poza tym chcę się dowiedzieć jak jest na chmurach. - powiedziałem - Co ty na to?
<Nesty?>
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Od Nesty - CD historii Blood'a
|
Od Blood'a - CD historii Nesty
- Jaki klucz? Jaka szafa? - spytałem szukając klucza.
- Szukaj i nie marudź! - Ok. Szukaliśmy klucza i szukaliśmy. ~~ godzinę później ~~ - Jest mam! - powiedziałem, a raczej krzyknąłem. - Daj mi szybko! - Najpierw powiedz jaka szafa i klucz. - No dobra... <Nesty jaka szafa i klucz?> |
Od Nesty - CD historii Blood'a
...Wybiegła zza krzaków Nesty i powiedziała:
________________________________________________________________________________
-Ptaki, zawieść, chmura, szafa, klucz, las!-wydyszałam.
-Co?-spytał Blood.
-Ptaki, zawieść, chmura, szafa, klucz, las!-wydyszałam ponownie.
-Ptaki zawiozły Cię na chmurę i znalazłaś szafę, ale klucz do niej jest schowany w lesie?
-Tak!
Blood zaczą biegać tu i tam mówiąc:
<Co mówiłeś?>
________________________________________________________________________________
-Ptaki, zawieść, chmura, szafa, klucz, las!-wydyszałam.
-Co?-spytał Blood.
-Ptaki, zawieść, chmura, szafa, klucz, las!-wydyszałam ponownie.
-Ptaki zawiozły Cię na chmurę i znalazłaś szafę, ale klucz do niej jest schowany w lesie?
-Tak!
Blood zaczą biegać tu i tam mówiąc:
<Co mówiłeś?>
Od Blood'a - CD historii Nesty
...powiedziałem
- Nie rób tego. Ja mogę odejść z watahy jeśli chcesz. Widziałem nie
daleko inną. Czekam na odpowiedz do jutra, a na razie żegnaj.
I pobiegłem do mojej jaskini. Pojadłem trochę karibu i poszedłem spać.
Nazajutrz poszedłem nad wodospad wykąpać się. Nagle zza krzaków dobiegł mnie szelest. Wyskoczyła stamtąd Nesty i powiedziała :
<Nesty, co powiedziałaś?>
- Nie rób tego. Ja mogę odejść z watahy jeśli chcesz. Widziałem nie
daleko inną. Czekam na odpowiedz do jutra, a na razie żegnaj.
I pobiegłem do mojej jaskini. Pojadłem trochę karibu i poszedłem spać.
Nazajutrz poszedłem nad wodospad wykąpać się. Nagle zza krzaków dobiegł mnie szelest. Wyskoczyła stamtąd Nesty i powiedziała :
<Nesty, co powiedziałaś?>
Od Nesty - CD historii Blood'a
Milczałam, a oczy od płaczu miałam całe czerwone. Blood co chwilę powtarzał pytanie.
-Jesteś okropny! Nie chcę Cię znać! Ty de**lu(bez urazy, mam wszystko zaplanowane co dalej)! - i uciekłam. Blood został sam, ale jego obowiązkiem było wrócenie na tereny watahy. Wrócił. Przyszedł do mojej jaskini, ale nad wejściem była karteczka: ,,Blood'owi wstęp wzbroniony!".
-O co chodzi?-krzyknął do środka mojej jaskini. Ja byłam na samej górze jaskini. Chciałam popełnić samobójstwo. Blood zobaczył wszystko i...
<Blood, co i?>
-Jesteś okropny! Nie chcę Cię znać! Ty de**lu(bez urazy, mam wszystko zaplanowane co dalej)! - i uciekłam. Blood został sam, ale jego obowiązkiem było wrócenie na tereny watahy. Wrócił. Przyszedł do mojej jaskini, ale nad wejściem była karteczka: ,,Blood'owi wstęp wzbroniony!".
-O co chodzi?-krzyknął do środka mojej jaskini. Ja byłam na samej górze jaskini. Chciałam popełnić samobójstwo. Blood zobaczył wszystko i...
<Blood, co i?>
Od Blood'a - CD historii Nesty
- Zaczekaj!
Ale wadera zdążyła uciec. Szukałem jej 2 godziny, ale bez skutku. W końcu poddałem się. Poszedłem do jaskini i zasnąłem. Obudziłem się 3 godziny później. Przypomniałem sobie o Nesty więc poszedłem jej poszukać. Była w lesie. Skoczyłem na nią i przygniotłem ją łapami, tak aby nie mogła wstać. - Wytłumaczysz mi swoje dziwne zachowanie? I dlaczego płakałaś? < No Nesty tłumacz się > |
Od Nesty - CD histori Blooda
-Piękne, ale nie mam czasu. Zjem, ale za jakąś godzinkę, zgadzasz się?-spytałam.
-Dobrze-powiedział Blood smutny. Odeszłam. zamieniłam się w jaguara i weszłam na drzewo. Blood mnie szukał, ale nie poznał mnie w postaci jaguara. Odmieniłam się z powrotem w piękną waderę. Zobaczyłam Blood'a.
-Co się stało? - spytał.
-Nie ważne. Muszę uciekać!-odpowiedziałam i uciekłam. Pewnie przekroczyłam granicę mojej watahy. Płacząc nie zważałam uwagi na goniącego mnie Blood'a. Blood krzyczał:
<Blood, co krzyczałeś?>
-Dobrze-powiedział Blood smutny. Odeszłam. zamieniłam się w jaguara i weszłam na drzewo. Blood mnie szukał, ale nie poznał mnie w postaci jaguara. Odmieniłam się z powrotem w piękną waderę. Zobaczyłam Blood'a.
-Co się stało? - spytał.
-Nie ważne. Muszę uciekać!-odpowiedziałam i uciekłam. Pewnie przekroczyłam granicę mojej watahy. Płacząc nie zważałam uwagi na goniącego mnie Blood'a. Blood krzyczał:
<Blood, co krzyczałeś?>
Od Blood'a - CD historii Nesty
- Ja?! Dlaczego ja? - spytałem zdziwiony.
- Tak Ty. - spokojnie powiedziała mi Nesty.
- Wow. Jestem zaskoczony! Obiecuję Ci, że nie będę wykorzystywał tego stanowiska na swoją korzyść.
- Wierzę Ci. - powiedziała wadera - No, muszę już iść. Pa.
- Pa.
Poszedłem do swojej jaskini i zasnąłem. Rano poszedłem upolować dwa zające, do wielkiej miski nalałem wodą z wodospadu i nazbierać kwiatów. W jaskini na kamiennym stole położyłem zające. Wodę z miski przelałem do dwóch mniejszych miseczek i postawiłem jedną koło jednego zająca, a drugą koło drugiego zająca. A na środku kwiaty.
Potem poszedłem po Nesty. W jej jaskini jej nie było. Poszedłem dalej. Spotkałem ją dopiero na łące.
- Hej Nesty.
- Hej Blood.
- Chodź szybko za mną.
Po tych słowach złapałem waderę za łapę i zaprowadziłem pod moją jaskinię.
- Zamknij oczy.
- Ok.
Wprowadziłem Nesty do jaskini.
- Otwórz oczy. Powiedz jak ci się podoba i czy zjesz ze mną wspólne śniadanie.
<Nesty>
- Tak Ty. - spokojnie powiedziała mi Nesty.
- Wow. Jestem zaskoczony! Obiecuję Ci, że nie będę wykorzystywał tego stanowiska na swoją korzyść.
- Wierzę Ci. - powiedziała wadera - No, muszę już iść. Pa.
- Pa.
Poszedłem do swojej jaskini i zasnąłem. Rano poszedłem upolować dwa zające, do wielkiej miski nalałem wodą z wodospadu i nazbierać kwiatów. W jaskini na kamiennym stole położyłem zające. Wodę z miski przelałem do dwóch mniejszych miseczek i postawiłem jedną koło jednego zająca, a drugą koło drugiego zająca. A na środku kwiaty.
Potem poszedłem po Nesty. W jej jaskini jej nie było. Poszedłem dalej. Spotkałem ją dopiero na łące.
- Hej Nesty.
- Hej Blood.
- Chodź szybko za mną.
Po tych słowach złapałem waderę za łapę i zaprowadziłem pod moją jaskinię.
- Zamknij oczy.
- Ok.
Wprowadziłem Nesty do jaskini.
- Otwórz oczy. Powiedz jak ci się podoba i czy zjesz ze mną wspólne śniadanie.
<Nesty>
Do Kelsey, Delgo, Alexis i Picallo!
Macie obowiązek napisać przynajmniej jedno opowiadanie do 2.05.2013r(czwartek)! Jeśli nie będziecie zagrożeni! gdy nie wyrobicie się z terminem macie już tylko dwa dni. Inaczej zostaniecie WYCOFANI z watahy, aż napiszecie co najmniej 5 opowiadań.
To jest obowiązkowe!
To jest obowiązkowe!
Nowy basior!
Imię: Picallo
Wiek: 4 lata, nieśmiertelny
Płeć: basior
Stanowisko: (Najlepiej to Samiec Alfa) Doradca Alf
Żywioł: Ból, Szczęście, Natura
Moce: Wszystkie związane z żywiołami.
Znaki szczególne: Czarna łata "na" prawym oku.
Partner/Partnerka: Szuka, jest zakochany w Nesty
Rodzina: Brak
Historia: Inne wilki zabiły jego rodzinę i został sam.
Jaskinia: nr.5
Amulet/kamień:
Właściciel: Skylsland
Od Nesty - CD historii Blood'a
-Jakie piękne...-rozmarzyłam się. Delgo nie robił nic, a Blood? Po prostu... Był zawsze kiedy go potrzebowałam. Poszłam do Blood'a. Miałam mu coś ważnego do powiedzenia. Zdecydowałam, aby był Bethą.
-Blood. Musimy się zobaczyć jutro o 17.00. Masz czas?
-Tak. Będę, ale o co chodzi?-spytał Bloodspill.
-To tajemnica zawodowa-powiedziałam tajemniczo i odbiegłam przekształcając się w ptaka. Poleciałam w góry, aby Blood mnie już dzisiaj nie znalazł. A może to była zła decyzja?
Następnego dnia o 17.00 spotkałam się z Blood'em. Powiedziałam:
-Blood'dzie, mianuję Cię na...BETHĘ!
Blood zaskoczony powiedział:
<Blood?>
-Blood. Musimy się zobaczyć jutro o 17.00. Masz czas?
-Tak. Będę, ale o co chodzi?-spytał Bloodspill.
-To tajemnica zawodowa-powiedziałam tajemniczo i odbiegłam przekształcając się w ptaka. Poleciałam w góry, aby Blood mnie już dzisiaj nie znalazł. A może to była zła decyzja?
Następnego dnia o 17.00 spotkałam się z Blood'em. Powiedziałam:
-Blood'dzie, mianuję Cię na...BETHĘ!
Blood zaskoczony powiedział:
<Blood?>
Od Blood'a - CD historii Nesty
- Nie zamartwiaj się. Ja po prostu chcę
zapomnieć o watasze ojca, a twoja wataha jest super, piękna okolica i w
ogóle wszystko jest fajne.
- To dobrze już się bałam, że to moja wina. - powiedziała Nesty.
Potem spacerowaliśmy do miejsca pięknego. Słońce zachodziło, a niebo
było tak różowe jak róża.
- Nesty zamknij oczy. - powiedziałem tajemniczo.
- Po co? - spytała wadera.
- Zobaczysz.
Nesty zamknęła oczy, a ja narysowałem na piasku serce i położyłem w nim bukiet kwiatów, który wyglądał tak :
http://www.wyslijkwiaty.com/img/bo144-d.jpg
Potem uciekłem i zawyłem, a Nesty otworzyła oczy i powiedziała sama do siebie :
- To dobrze już się bałam, że to moja wina. - powiedziała Nesty.
Potem spacerowaliśmy do miejsca pięknego. Słońce zachodziło, a niebo
było tak różowe jak róża.
- Nesty zamknij oczy. - powiedziałem tajemniczo.
- Po co? - spytała wadera.
- Zobaczysz.
Nesty zamknęła oczy, a ja narysowałem na piasku serce i położyłem w nim bukiet kwiatów, który wyglądał tak :
http://www.wyslijkwiaty.com/img/bo144-d.jpg
Potem uciekłem i zawyłem, a Nesty otworzyła oczy i powiedziała sama do siebie :
<Nesty, co powiedziałaś?>
środa, 24 kwietnia 2013
Od Nesty - CD historii Alexis
Dobrze,skoro nie-powiedziałam-to może oprowadzę Cię po watasze?
Alexis się zgodziła, a ja tak jak powiedziałam pokazałam jej wszystkie nasze miejsca.
-To małe tereny, ale tylko dlatego, że staram sie dogadać z Watahą Wilczej Gwiazdy. To nie takie proste, jak myślisz...
Alexis powiedziała:
<Alexis, co powiedziałaś?>
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Od Alexis - jak dotarłam?
Od Alexis
Gdy się urodziłam cała wataha była szczęśliwa i nie wiem dokładnie jaka. Po dwóch miesiącach przyszli myśliwi i wtedy... usłyszałam huk!!! Trafili w mojego tatę i padł, a następnie mamę a ostatnie jej słowa to cytuję:
- Uciekaj!!! Zawsze będę przy tobie i cię strzegła ...- nie dokończyła.
Posłusznie uciekałam. Natknęłam się na moją kuzynkę która codziennie mi przynosiła jedzenie i karmiła. Kiedy stałam się samodzielna sama wyruszyłam na poszukiwanie watahy. Dzięki temu zapomniałam o kuzynce. Byłam bystra i zwinna. Nie poznałam innych wilków. 3 lata , zapłakałam ponieważ ten dzień przypomina mi dwa miesiące później. Kiedy tak szłam natrafiłam na jaskinie. Nie chciałam wchodzić ale ciekawość brała górę. Weszłam. Zobaczyłam basiora. Patrzyliśmy na siebie przez chwilkę i powiedziałam:
- Ech.. przepraszam jeśli tobie przeszkadzam.
- Wcale nie przeszkadzasz. Jak masz na imię?
- Alexis.- odpowiedziałam.- A ty?
-Bloodspill, ale mów mi blood.
-Aham. Kogo to jaskinia?
-Alf. Zaprowadzę cię do alfy.
Przez całą drogę się nie odzywaliśmy. Dotarliśmy do wodospadu.
-Nesty?- zapytał się Blood.
-Tak? Ooo... Widze że mamy gościa. Blood zostań z nami.
-Dobra.
-A więc jak masz na imię? - zwróciła się do mnie.
-Alexis i zgaduję że masz na imię Nesty.
-Tak. Skąd jesteś?
-Eee... nie mam ochoty o tym rozmawiać.
(Nesty ?)
środa, 17 kwietnia 2013
Nowa wadera!
Wygląd: 
Imię: Kelsey
Wiek: 4 lata
Charakter: Odważna, przyjacielska, ponura, wrażliwa,dobry słuch,zwinna, nie cierpi rozkazów, awanturnicza
Moce: Wszystko co związane z żywiołami
Żywioł: Cień
Jaskinia: nr 2
Talizman:
Stanowisko: Szpieg (razem z Nesty)
Historia: Uciekła od watahy i dołączyła do tej
Rodzina: Kuzynka - Alexis, Matka- zmarła, ciocie - złapano a ojca wogóle nie znała
Partner: Obecnie nie szuka, bo czuje że jest za stara...







Imię: Kelsey
Wiek: 4 lata
Charakter: Odważna, przyjacielska, ponura, wrażliwa,dobry słuch,zwinna, nie cierpi rozkazów, awanturnicza
Moce: Wszystko co związane z żywiołami
Żywioł: Cień
Jaskinia: nr 2
Talizman:
Stanowisko: Szpieg (razem z Nesty)
Historia: Uciekła od watahy i dołączyła do tej
Rodzina: Kuzynka - Alexis, Matka- zmarła, ciocie - złapano a ojca wogóle nie znała
Partner: Obecnie nie szuka, bo czuje że jest za stara...

wtorek, 16 kwietnia 2013
Nowa wadera!
Imię: Alexis
Wiek: 3 (nieśmiertelna)
Płeć: wadera
Stanowisko:Wojowniczka
Żywioł: powietrze, ogień i woda
Moce:Wszystko co związane z żywiołami
Znaki szczegulne:
Partner/Partnerka: szuka
Rodzina: nie żyją
Historia: myśliwi zabili rodziców a ja uciekłam
Amulet
/kamień :
Właściciel : zielona ilona
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Od Nesty - CD histori Delgo
-Pewnie! To nie problem!-powiedziałam.
-Dziękuję Ci. A ta jaskinia jest wolna?
-Tak. Jest wolna. Możesz w niej zamieszkać.
Poszłam z Delgo i obejrzeliśmy zachód słońca. Przyszedł wtedy Blood.
-A ci wy tu robicie?-spytał.
-Nic. Chodź na chwilę Blood.-powiedziała do Bloodspill'a.
-Co?
-Nie martw się. Nie zakochałam sie. Nic do niego nie czuję :)-skłamałam. Tak naprawdę zakochałam się po uszy.
-To dobrze. Ja już pójdę.
-Delgo! Słuchaj jakie chciałbyś stanowisko?-spytałam podchodząc do Del.
-Może zabójca?-sytał.
-Tak! Przydasz się jako zabójca, tym bardziej że widziałam obce wilki w watasze.
<Delgo, idź już do jaksini bo późno :)>
-Dziękuję Ci. A ta jaskinia jest wolna?
-Tak. Jest wolna. Możesz w niej zamieszkać.
Poszłam z Delgo i obejrzeliśmy zachód słońca. Przyszedł wtedy Blood.
-A ci wy tu robicie?-spytał.
-Nic. Chodź na chwilę Blood.-powiedziała do Bloodspill'a.
-Co?
-Nie martw się. Nie zakochałam sie. Nic do niego nie czuję :)-skłamałam. Tak naprawdę zakochałam się po uszy.
-To dobrze. Ja już pójdę.
-Delgo! Słuchaj jakie chciałbyś stanowisko?-spytałam podchodząc do Del.
-Może zabójca?-sytał.
-Tak! Przydasz się jako zabójca, tym bardziej że widziałam obce wilki w watasze.
<Delgo, idź już do jaksini bo późno :)>
Od Delgo - Jak dotarłem
Uciekłem z watahy ,bo byłem bardzo źle traktowany.Gdy po kilku dniach
wędrówki chciałem się napić wody ludzie złapali mnie w sieć.Strzelili we
mnie strzelbą.Zasnąłem nie wiem co się ze mną działo przez te kilka
godzin.Obudziłem się w dziwnym miejscu.W koło były zwierzęta zamknięte w
klatkach.Tu lwy tam tygrysy a gdzie indziej psy dingo.Wieczorem jeden z
ludzi,który przyniósł mi jedzenie zapomniał zamknąć
klatkę.Wykorzystałem okazję.Uciekłem.Pognałem co sił w łapach.Wbiegłem
do jakiegoś lasu.Niechcący uderzyłem jakąś waderę.
-Nie widziałeś mnie?
-Nie przepraszam.Uciekam przed ludźmi.
-To chodź skryję cię.
Skryła mnie w jaskini.Spodobała mi się.Była dla mnie serio miła.Gdy ludzie już poszli powiedziałem:
-Cześć jestem Delgo a ty?
-Ja jestem Nesty.
-Miło mi cie poznać-powiedziałem.
-A ty skąd się tu wziąłeś?-spytała się.
-J...j...ja uciekłem od mojej rodzinnej watahy.
-Ach tak.A może chcesz dołączyć do mojej?-spytała piękna wadera.
-Na serio mogę?
<Nesty dokończ>
-Nie widziałeś mnie?
-Nie przepraszam.Uciekam przed ludźmi.
-To chodź skryję cię.
Skryła mnie w jaskini.Spodobała mi się.Była dla mnie serio miła.Gdy ludzie już poszli powiedziałem:
-Cześć jestem Delgo a ty?
-Ja jestem Nesty.
-Miło mi cie poznać-powiedziałem.
-A ty skąd się tu wziąłeś?-spytała się.
-J...j...ja uciekłem od mojej rodzinnej watahy.
-Ach tak.A może chcesz dołączyć do mojej?-spytała piękna wadera.
-Na serio mogę?
<Nesty dokończ>
Nowy Basior!
Imię: Delgo
Wiek: 3 lata nieśmiertelny
Płeć:basior
Stanowisko:Zabójca
Żywioł: natura,miłość,śmierć
Moce: z natura wszystkie w tym ogień woda i ziemia,
Znaki szczególne: niebiesko-czarna grzywa
Partnerka:Szuka(zakochany w Nesty ale nie ma szans)
Rodzina: w innej watasze
Historia:Odszedł z watahy.Został złapany przez ludzi ale uciekł.Po długiej wędrówce dołączył do tej watahy.
Jaskinia:nr.1
Amulet/Kamień -
Właściciel - lwi33
Od Nesty - CD historii Blood'a
-Pewnie-powiedziałam.-Tutaj jest miejsce gdzie znajdują się wszystkie jaskinie.
(...)
-A to nasz lasek-powiedziałam.
-Ładne tereny-powiedział Blood.
-Tak wiem. Staram się o inne tereny, ale nie będę więcej mówiła bo to sprawy prywatne.
-Dobrze. Nie potrzebne mi nic wiedzieć. Zależy mi tylko na tym aby od nowa poukładać sobie życie. - powiedział Bloodspill.
-Jak to? Źle Ci się wiedzie? Jeśli to przez moją watahę to przepraszam, ale jesteś pierwszy i wataha powstała wczoraj.
Bloodspill powiedział czule:
<Blood, co powiedziałeś?>
(...)
-A to nasz lasek-powiedziałam.
-Ładne tereny-powiedział Blood.
-Tak wiem. Staram się o inne tereny, ale nie będę więcej mówiła bo to sprawy prywatne.
-Dobrze. Nie potrzebne mi nic wiedzieć. Zależy mi tylko na tym aby od nowa poukładać sobie życie. - powiedział Bloodspill.
-Jak to? Źle Ci się wiedzie? Jeśli to przez moją watahę to przepraszam, ale jesteś pierwszy i wataha powstała wczoraj.
Bloodspill powiedział czule:
<Blood, co powiedziałeś?>
Od Blood'a - jak dotarłem
Jeszcze kilka dni temu byłem w watasze mojego ojca, ale już nie jestem.
A było to tak :
Siedziałem sobie jak zwykle w jaskini alf, tak byłem alfom i to była moja jaskinia. No więc, gdy przyszedł mój starszy brat Dragon, zaczął mi jak zwykle dokuczać. Potem poszedłem nad jezioro spotkać się z moją dziewczyną Luną. A potem, a potem, a to już nie ważne.
Te dni w watasze ojca były takie same, brat ciągle mi dokuczał, aż w końcu przegiął.
- Zabije cię! - krzyknąłem.
- Ta akurat! - odpowiedział.
Niestety poniosło mnie i...i...i zabiłem go!
- Co ja zrobiłem!
Na następny dzień starszyzna wygnała mnie z watahy.
- Zabije wasz wszystkich, a gdy już Was pozabijam poukładam sobie życie odnowa. - powiedziałem i uciekłem w las.
Jak powiedziałem tak zrobiłem.
Błąkałem się długo. Pewnego dnia zza krzaków doszły mnie dziwne dźwięki. Była to wadera. Wyskoczyłem Jej pod łapy i powiedziałem.
- Hejka jestem Blood, a ty?
- Jestem Nesty.
- Nie wiesz przypadkiem gdzie jest jakaś wataha?
- Tak się składa, że prowadzę watahę.
- Mógłbym dołączyć?
- Oczywiście.
Potem śliczna wadera zaprowadziła mnie do mojej jaskini.
- Oprowadziła byś mnie po watasze, bo mogę się zgubić?
<Nesty, co ty na to?>
A było to tak :
Siedziałem sobie jak zwykle w jaskini alf, tak byłem alfom i to była moja jaskinia. No więc, gdy przyszedł mój starszy brat Dragon, zaczął mi jak zwykle dokuczać. Potem poszedłem nad jezioro spotkać się z moją dziewczyną Luną. A potem, a potem, a to już nie ważne.
Te dni w watasze ojca były takie same, brat ciągle mi dokuczał, aż w końcu przegiął.
- Zabije cię! - krzyknąłem.
- Ta akurat! - odpowiedział.
Niestety poniosło mnie i...i...i zabiłem go!
- Co ja zrobiłem!
Na następny dzień starszyzna wygnała mnie z watahy.
- Zabije wasz wszystkich, a gdy już Was pozabijam poukładam sobie życie odnowa. - powiedziałem i uciekłem w las.
Jak powiedziałem tak zrobiłem.
Błąkałem się długo. Pewnego dnia zza krzaków doszły mnie dziwne dźwięki. Była to wadera. Wyskoczyłem Jej pod łapy i powiedziałem.
- Hejka jestem Blood, a ty?
- Jestem Nesty.
- Nie wiesz przypadkiem gdzie jest jakaś wataha?
- Tak się składa, że prowadzę watahę.
- Mógłbym dołączyć?
- Oczywiście.
Potem śliczna wadera zaprowadziła mnie do mojej jaskini.
- Oprowadziła byś mnie po watasze, bo mogę się zgubić?
<Nesty, co ty na to?>
Nowy Basior!

Imię: Bloodspill, ale mów mi Blood
Wiek: 3,5 lat nieśmiertelny
Płeć: basior
Stanowisko: Dowódca polowań.
Żywioł: Śmierć, Miłość, Magia
Moce: Wszystkie związane z żywiołami.
Znaki sczególne: Trzy rysy pod okiem.
Partner/Partnerka: Zakochany w Nesty, ale nie wie czy ona go zechce.
Rodzina: Zabił ze złości.
Historia: Zabił swojego brata, a gdy wygnali go z watahy powiedział
"Zabije wasz wszystkich, a gdy już Was pozabijam poukładam sobie życie odnowa". Obiecał i zrobił. Potem znalazł Nesty i dołączył do Jej watahy.
Jaskinia: nr 3
Amulet/Kamień:
Właściciel: ANGELIKA123
sobota, 13 kwietnia 2013
Jak powsała wataha
Błąkałam sie samotnie po świecie. Nagle zaczęło się błyskać i strasznie wiać. Bałam sie. Nie miałam schronienia, a było zimno. Wichura i burza ustały, a ja padłam. Gdy się obudziłam byłam w jakimś dziwnym miejscu. Zachód słońca był przepiękny. Nigdy takiego nie widziałam. Postanowiłam założyć watahę Liliowej Rzeki.
Nowa wadera!

Imię: Nesty
Wiek: 3 lata, nieśmiertelna
Płeć:wadera
Stanowisko:Samica Alfa
Żywioł:Ogień, Natura, Powietrze
Moce: Wszystko związane z żywiołami.
Znaki sczególne: Na pysku ma brązowe odznaczenia
Partner/Partnerka: Szuka
Rodzina: Nie pamięta
Historia: Odeszła od rodziny, i założyła własną watahę.
Jaskinia: Dla Alf
Amulet/Kamień:
Właściciel : asia36
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)