-Pewnie! To nie problem!-powiedziałam.
-Dziękuję Ci. A ta jaskinia jest wolna?
-Tak. Jest wolna. Możesz w niej zamieszkać.
Poszłam z Delgo i obejrzeliśmy zachód słońca. Przyszedł wtedy Blood.
-A ci wy tu robicie?-spytał.
-Nic. Chodź na chwilę Blood.-powiedziała do Bloodspill'a.
-Co?
-Nie martw się. Nie zakochałam sie. Nic do niego nie czuję :)-skłamałam. Tak naprawdę zakochałam się po uszy.
-To dobrze. Ja już pójdę.
-Delgo! Słuchaj jakie chciałbyś stanowisko?-spytałam podchodząc do Del.
-Może zabójca?-sytał.
-Tak! Przydasz się jako zabójca, tym bardziej że widziałam obce wilki w watasze.
<Delgo, idź już do jaksini bo późno :)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz