...powiedziałem
- Nie rób tego. Ja mogę odejść z watahy jeśli chcesz. Widziałem nie
daleko inną. Czekam na odpowiedz do jutra, a na razie żegnaj.
I pobiegłem do mojej jaskini. Pojadłem trochę karibu i poszedłem spać.
Nazajutrz poszedłem nad wodospad wykąpać się. Nagle zza krzaków dobiegł mnie szelest. Wyskoczyła stamtąd Nesty i powiedziała :
<Nesty, co powiedziałaś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz