-Nie-powiedziałam. Odeszłam. Nie miałam ochoty go widzieć. I koniec
******
Nesty zaczekaj! Dlaczego? - zapytałem zdziwiony jej odpowiedzią.
***********
Nie odezwałam się. Miałam go w nosie. Blood nic nie wiedział o...
***********
Szukałem jej parę minut, aż w końcu znalazłem ją nad wodospadem.
- Powiedz mi proszę dlaczego. Jeśli nie chcesz się ożenić, to nie.
********
-Ty po prostu nic nie wiesz. I koniec. Chętnie za Ciebie wyjdę! Ja tak czasem mam...
***********
- Mnie się już w głowię kołuję. Chcesz czy nie? Tylko powiedz szczerze. Proszę.
********
-Chcę, ale mam taką... Taką chorobę. Czasem mam wyrzuty sumienia. Nie
wiem co mówię. Tak jakbym była pod mocą alkoholu lub narkotyków. Potem
nic nie pamiętam. To wszystko niszczy mi życie. Staram się je naprawić,
ale to niemożliwe. Niemożliwe przez to. Właśnie przez to musiałam
opuścić rodzinną watahę... Przepraszam, że nic Ci nie mówiłam, ale to
był by obciach...
***
- Nie wiem czy mówisz prawdę. Czy to wszystko chodzi o Delgo?
****
-Jak ty możesz tak mówić?-spytałam. Rozpłakałam się i uciekłam do jaksini
*****
Poszedłem z nią. Wszedłem do jaskini i powiedziałem :
- Posłuchaj mnie. Wiem, że kochałaś się w Delgo. A jeśli masz tą chorobę to przepraszam, że ci nie wierzyłem.
*************
-NIC NIE WIESZ!
_________________
ZW
************
- No to mi powiedz.
*********
-Bo?(Jest pod wpływem choroby)
*******
- Jeśli nie chcesz ze mną być to powiedz. Ja cię kocham. A ty mnie też?
*
Odczep się!-powiedziałam. (Jest pod wpływem choroby)
*******
- Czyli nie? - zapytałem wybiegłem z jaskini.
********
-A co mnie obchodzi twoje zycie? Też tak jak ty byłam pod muchomorem i na marsie!(Choroba -.-)
********
Poszedłem do znajomego wilka z innej watahy. Poprosiłem go żeby zrobił
lek na chorobę Nesty. (jest zielarzem) Zrobił go i dał mi. Ja potem
poszedłem do Nesty i dałem jej do wypicia. Wypiła.
- No i jak? Lepiej? - zapytałem waderę.
****************
-Blood, co się dzieje. Tak! Wyjdę za Ciebie!-powiedziałam. Przeniosłam się do momentu kiedy Blood poprosił mnie o rękę.
******
- To już nie pamiętasz choroby?
********
-Jakiś wilk z naszej watahy jest chory? Może powinnam iść po zielarza?-spytałam.
**********
- Nie trzeba. To ty miałaś tą chorobę. Zachowywałaś się dziwnie. Ale już jest dobrze.
**************
-Chyba tak, nic nie czuję - powiedziałam i zaczęłam się okropnie trząść. - Co jest?
-Nie wiem-powiedział Blood.
-Blood - mianuję Cię na Alphę, ale to ciągle nie znaczy, że mamy OGROMNY związek! Ale musisz mi pomóc. To Alpha tymczasowa
***********
- Dziękuję, ale dlaczego się trzęsiesz?
******************************************************
-Nie wiem
********
- Chodźmy do lekarza.
**********************
Pokiwałam głową. Poszłam z Blood'em. Lekarz stwierdził, że to nic
strasznego, ale po chwili zaczęły mnie bloeć : Głowa, zęby i kości.
Zemdlałam. Powiedziałam : ,,Żegnaj! Nigdy Cię nie zapomnę Blood!".
Wiedziałam, że nadchodzi mój koniec
**************************
- Zrób coś! Nesty wytrzymaj!
Lekarz robił co mógł. Powiedział że rano się okaże czy będzie żyć. Ja
spałem przy jej łóżku. Rano poczułem lekkie puknięcie w głowę. Okazało
się że to Nesty chciała mnie obudzić.
***********
-Blood, zobacz!!!-krzyczałam
-Co, jak gdzie???
-Blizna!
-Wow! Skąd?
-Nie wiem!!
**************************
- A nie walczyłaś z kimś?
*********
-NIe!
********
- Już stało się masz ją.
************
-Delgo, a [...]
******- Jaki Delgo?
CDN
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz