**********
-O Mój Boże!-i uciekłam.
********
-Wiedziałem. - powiedziałem sam do siebie.
Znalazłem Nesty w jej jaskini.
- A jednak kochasz jego. - powiedziałem, a wadera odwróciła się w moją stronę.
***
Odwróciłam sie, ale nic nie odpowiedziałam. Milczałam. A Blood nawijał i nawijał moze z dwie godziny. Straciłam poczucie czasu.
***********************
- Dobra nie powiesz to nie, ja stąd idę. Będę w jaskini, jak by co.
****
-zaczekaj! To nie prawda! Przejęzyczyłam się! Wybacz mi!-krzyknęłam,
ale Blood ani nie drgnął, tylko westchnął złośliwie i kapryśnie.
********
Gdy słyszałem jak Nesty tak krzyczała w końcu się odwróciłem.
- Obiecaj mi, że zawsze będziesz mówić prawdę.
************
-Ja?
-Tak, ty!
-Dobrze, obiecuję. Na słowo Feramossy(Feramossy to bogini)!
**********
- Wierzę Ci!
***********
-To dobrze. To co chcesz mieć MŁODE??
**
- Bardzo. A czy.... Wyjdziesz z mnie? - i wyjąłem pierścionek z czerwonego pudełeczka, który wygląda tak :
http://i.pinger.pl/pgr251/90b0eb9400181f984daed18f/pierscionek-zareczynowy-z-bialego-zlota-z-49-diamentami.jpg
******************
-Blood... Nie mogę
Niestety.. Przykro mi... Wybacz mi, ale mam za dużo spraw na głowie... Zgadzam sie, ale conajmniej z ajakiś miesiąc...
****
- Dobrze, poczekamy ze ślubem.
*****
A jaki termin wybrać ciąży? W sęsie kiedy mam najwcześniej urodzić? Wiesz przecież, że Alphy mogą urodzić chwilę po zajściu...
*********
-Trzy dni ?
Dobrze 
***************
Ludzkie czy wilcze? Wilczy jeden trwa 5 godzin ludzkich..
*******
- Jutro?
*************
-Na to wygląda...
*********
- A ile będzie szczeniąt?
nIE WIEM, MOGĘ WYBRAĆ TYLKO CZAS BYCIA W CIĄŻY, ILOŚCI SZCZENIĄT NIE...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz