poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Od Alexis - jak dotarłam?
Od Alexis
Gdy się urodziłam cała wataha była szczęśliwa i nie wiem dokładnie jaka. Po dwóch miesiącach przyszli myśliwi i wtedy... usłyszałam huk!!! Trafili w mojego tatę i padł, a następnie mamę a ostatnie jej słowa to cytuję:
- Uciekaj!!! Zawsze będę przy tobie i cię strzegła ...- nie dokończyła.
Posłusznie uciekałam. Natknęłam się na moją kuzynkę która codziennie mi przynosiła jedzenie i karmiła. Kiedy stałam się samodzielna sama wyruszyłam na poszukiwanie watahy. Dzięki temu zapomniałam o kuzynce. Byłam bystra i zwinna. Nie poznałam innych wilków. 3 lata , zapłakałam ponieważ ten dzień przypomina mi dwa miesiące później. Kiedy tak szłam natrafiłam na jaskinie. Nie chciałam wchodzić ale ciekawość brała górę. Weszłam. Zobaczyłam basiora. Patrzyliśmy na siebie przez chwilkę i powiedziałam:
- Ech.. przepraszam jeśli tobie przeszkadzam.
- Wcale nie przeszkadzasz. Jak masz na imię?
- Alexis.- odpowiedziałam.- A ty?
-Bloodspill, ale mów mi blood.
-Aham. Kogo to jaskinia?
-Alf. Zaprowadzę cię do alfy.
Przez całą drogę się nie odzywaliśmy. Dotarliśmy do wodospadu.
-Nesty?- zapytał się Blood.
-Tak? Ooo... Widze że mamy gościa. Blood zostań z nami.
-Dobra.
-A więc jak masz na imię? - zwróciła się do mnie.
-Alexis i zgaduję że masz na imię Nesty.
-Tak. Skąd jesteś?
-Eee... nie mam ochoty o tym rozmawiać.
(Nesty ?)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz