- Trzymaj. - i dałem jej klucz.
- Dziękuję, że pomogłeś mi go znaleźć. - powiedziała Nesty. - No to ja już muszę biec.
Ja usiadłem, a Nesty biegła w stronę wielkiej skały. Nagle krzyknąłem :
- Zaczekaj!
- Co się stało?
- Zabierz mnie ze sobą.
- Dlaczego?
- No weź! Będzie fajnie. A poza tym chcę się dowiedzieć jak jest na chmurach. - powiedziałem - Co ty na to?
<Nesty?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz